poniedziałek, 1 grudnia 2014

Przygotowania do sylwestra czas zacząć


Po mimo iż dopiero zaczęliśmy grudzień my jako odpowiedzialni właściciele powinniśmy zacząć już myśleć o przygotowaniach do Świąt i Sylwestra. Przygotowania rozumiane w kontekście pomocy swoim czworonogom. Rok w rok tłumaczę wszem i wobec, że Święta i pożegnanie starego roku dla większości psów wiąże się z traumą i stresem. To co dla nas jest czasem zabawy i biesiadowania, dla czworonogów jest ogromnym wyzwaniem. Wynika to z wielu elementów począwszy od zmiany rytuałów dnia, poprzez ciągły ruch w domu, tłum ludzi, aż po noc sylwestrową i fajerwerki. Dla wielu czworonogów to zbyt duże wyzwanie. W związku z tym jeżeli mamy świadomość, iż nasze zwierzę nie czuje się komfortowo w takiej sytuacji powinniśmy dołożyć wszelkich starań by zminimalizować nadciągającą falę stresu. Dziś mamy więcej możliwości niż kiedyś, a co najważniejsze jesteśmy bogatsi w wiedzę o której kiedyś nikt nie wspominał.
Obecnie wiemy jak rozpoznać pierwsze oznaki stresu u zwierzęcia, wiemy także co najczęściej powoduje stres i lęk. O ile Święta wprowadzają element stresu i zdenerwowania, o tyle już noc sylwestrowa dla wielu zwierząt to kilkanaście godzin lęku, a niekiedy wręcz paniki. Niestety dla naszych małych przyjaciół wystrzały to coś zupełnie nienaturalnego zwłaszcza w takiej ilości i natężeniu. Jeżeli wiemy, że nasz pies ma problem z fobią dźwiękową  powinniśmy już zacząć działać by pomóc przetrwać tę noc. Nasze działania powinny być uzależnione od natężenia lęku.
W okresie około sylwestrowym powinniśmy zupełnie zrezygnować ze spacerów bez smyczy, pies powinien być pod kontrolą, z racji tego iż często na kilka dni przed sylwestrem ludzie zaczynają korzystać z petard trudno przewidzieć czy podczas spaceru ktoś w okolicy nie będzie strzelał. Bezpieczniej jest trzymać psa na smyczy i spacerować raczej z dala od blokowisk. Z wypadku psów z silną fobią dźwiękową można się ograniczyć do spacerów jedynie za potrzebą fizjologiczną. Natomiast w noc sylwestrową powinniśmy wyjść na ostatni spacer około godziny 20 bo z czasem zaczynają fajerwerki narastać, a pies z fobią dźwiękową podczas wystrzałów nie będzie w stanie załatwić swoich potrzeb fizjologicznych. Nigdy nie wychodzimy z psem o północy, a tym bardziej nie wybieramy się w miejsca gdzie ludzie hucznie świętują i wystrzelają fajerwerki.
Tego dnia domowymi sposobami możemy pomóc na kilka sposobów - dobrze jest wieczorem zasłonić okna by zminimalizować efekt rozbłysków i włączyć światło, dobrze jest by było włączone radio lub telewizor. Jednak najważniejszym elementem jest abyśmy nie wprowadzali chaosu biegnąc do okna o północy kiedy zaczynają się fajerwerki, taka sytuacja powoduje iż wzmacniamy efekt niepokoju ( natężenie dźwięku + nasze zainteresowanie).
W sytuacji kiedy zwierzę się denerwuje nie powinniśmy absolutnie wzmacniać tego zachowania tj. w momencie lęku nie bierzemy na ręce psa, nie głaszczemy, nie pocieszamy. Najlepiej zignorować to zachowanie wtedy dajemy poczucie, że nie dzieje się nic wartego uwagi i nie ma potrzeby panikowania. Zaś nasze "pocieszanie i pieszczoty" dają psu sygnał, że jego panika jest nagradzana. Tego nie chcemy, bo rok później będzie tylko gorzej.
Wyżej wspomniane metody polecane są dla psów u których lęk jest niewielki, a nasze działania takie jak ignorowanie, zasłonięcie okien zupełnie wystarczają. Jednakże niestety jest spora grupa zwierząt dla których ta noc sylwestrowa jest ogromnym wyzwaniem i godzinami lęku, stresu , a niekiedy wręcz paniki. W takich sytuacjach musimy skorzystać z pomocy silniejszych metod. Na szczęście dla psów mamy spory wybór preparatów dzięki którym można zminimalizować fobię dźwiękową i nie mam na myśli preparatów psychotropowych. Kilka lat wstecz szeroko używano jednego preparatu, którego dziś raczej się nie poleca i odchodzi się od niego na rzecz preparatów skuteczniejszych i co najważniejsze preparatów, które nie działają otumaniająco. Preparat który zechcemy użyć powinniśmy dostosować do swojego psa i natężenia lęku, najlepiej w tym celu udać się do lekarza weterynarii po pomoc w ustaleniu stosownego działania. Jednakże niezależnie od wyboru metody należy zacząć działać już. Wszelkie rekomendowane preparaty stosowane w wypadku fobii dźwiękowej powinno się zacząć stosować około miesiąc wcześniej by organizm mógł się wysycić i zrelaksować , głównie z racji tego iż wiele z nich opartych jest na bazie mieszanki ziół czy też aminokwasów. W gabinetach lekarskich do dyspozycji mamy preparaty w tabletkach, syropach, obroże, spraye, karmy. Każdy z tych preparatów działa trochę w inny sposób, dlatego też podczas wywiadu lekarz będzie mógł ustalić, który z nich jest odpowiedni dla danego pacjenta.
Jeżeli nasz czworonóg zmaga się z lękiem podczas nocy sylwestrowej dołóżmy wszelkich starań by zminimalizować strach i stres. Zacznijmy działać już teraz, im dłużej będziemy zwlekać z wizytą u lekarza i wyborem metody tym mniejsza szansa na powodzenie w działaniu i uzyskaniu spokoju swojego czworonoga.
Dziś mamy 1 grudnia to doskonały moment by zacząć myśleć o Świętach i Sylwestrze. Nie zwlekaj, działaj, by nie być zmuszonym patrzeć na lęk swojego przyjaciela

3 komentarze:

  1. Wszystko wszystkim ale te fajerwerki by sobie darowali... w zeszłym roku przed ale i ze dwa tygodnie po sylwestrze piromany miały uciechę... ja bym zabroniła...! Biedne zwierzęta!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już obawiam się Sylwestra. W zeszłym roku ziołowe tabletki nie pomogły, pies wyglądał jakby miał tego nie przeżyć. W tym roku od razu przygotuję mu miejsce w piwnicy, tam czuje się najlepiej,nie ma takiego hałasu. I tak nadal jestem zdziwiona, że krótki czas temu kompletnie ignorował strzały i w Sylwestra spał...ale cóż, teraz już jakoś musimy sobie radzić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem za tym, żeby był całkowity zakaz. No chyba, że pokaz sztucznych ogni organizowany przez firmy, które się tym specjalizują. Paranoją jest dla mnie to, że ludzie pod wpływem alkoholu bawią się fajerwerkami.

    OdpowiedzUsuń