piątek, 3 października 2014

Spotkanie z dziećmi

Okazuje się, że nasza praca ma różne swoje oblicza. Oprócz codzienności w gabinecie chętnie bierzemy udział w różnych akcjach. Na przestrzeni czasu mieliśmy okazję parę razy brać udział w spotkaniu z dziećmi w przedszkolu. Bardzo cieszy nas fakt, iż dyrekcja przedszkoli myśli o takich spotkaniach. Edukacja dzieci w tym temacie jest ogromnie ważna. W końcu maluchy uczą się i poznają świat, to czego doświadczą będzie miało duży wpływ na ich późniejsze życie.
Spotkania w przedszkolu zawsze są pełne emocji i ciekawych doświadczeń. Przede wszystkim wprowadzając zwierzę do sali pełnej dzieci już po chwili orientujemy się, które dzieci mają kontakt ze zwierzętami, a dla których to kompletna nowość. Przychodzi nam czasem zmierzyć się ze stereotypami i mitami. Niektóre dzieci nieprzyzwyczajone do obecności czworonogów w życiu codziennym zwyczajnie boją się kontaktu z nimi, boją się że zostaną ugryzione lub w inny sposób skrzywdzone. Często wynika to niestety z postawy rodziców. Myślę, że każdy właściciel psa zwłaszcza większego miał okazję spotkać się z sytuacją kiedy podczas spaceru spotkany rodzic z dzieckiem natychmiast zaczyna ostrzegać swoją pociechę o zagrażającym niebezpieczeństwie. Wzorce wpajane przez rodziców mają spore znaczenie dla dorastających dzieci. Dlatego też pragniemy zwracać uwagę na utrzymywanie kontaktów ze zwierzętami oraz uczenie dzieci prawidłowego kontaktu z nimi. Sama obecność psa nie jest wystarczająca. Należy uczyć dzieci jak prawidłowo opiekować się czworonogami i przebywać z nimi w jednym otoczeniu. Pies i dziecko pozostawione same sobie to mieszanka wybuchowa. Warto od najmłodszych lat warto nieograniczać kontaktów dziecko - pies. Gdyż one są inwestycją w życie dorosłe naszego dziecka. To zwierzęta czynią nas ludźmi i uczą wrażlwości. Dziecko, które jest nauczone zdrowych relacji ze zwierzętami na pewno wyrośnie na człowieka uczulonego na los towarzyszących nam istot. Warto o tym pamiętać.





1 komentarz:

  1. O jak fajnie, że poszliście do dzieci. U mnie w szkole kiedyś przyszła pani z huskim. Teraz może dzięki, mojemu wujowi (policjant) pójdziemy, do przedszkola. Pokazać że bulterier to też pies, moja suczka pewnie będzie w siódmym, niebie. Zapraszamy do na : Przygodys.blogspot.com

    Pozdrawiamy
    Laura i Szira

    OdpowiedzUsuń