poniedziałek, 6 października 2014

Pierwsze chwile w domu czyli szczenię zmienia otoczenie

Szczenię powinno opuszczać matkę nie wcześniej niż po ukończonym ósmym tygodniu życia, dodatkowo powinno być odrobaczone i przynajmniej raz zaszczepione abyśmy mogli w miarę bezpiecznie przyjąć pod swój dach maleństwo. Dzień kiedy pojawia się szczenię w domu jest wyjątkowy dla całej rodziny, od teraz wszystko się zmienia. Ważne aby szykując się na przybycie nowego członka rodziny być gotowym w pełni. Zmiana miejsca zamieszkania, rozłąka z mamą i rodzeństwem jest wydarzeniem w życiu małego organizmu bardzo stresującym co nie pozostaje bez wpływu na organizm. Choć wydaje się nam, że małe puchate szczeniątko jest okazem zdrowia i zmiana trybu życia nie jest wyzwaniem to w rzeczywistości jest zupełnie inaczej.
Stres, rozłąka, zmiana miejsca pobytu, nowe otoczenie, nowi ludzie, samotność (w rozumieniu rozłąka z psami) wszystko to wpływa na obniżenie odporności i osłabienie małego psiaka. W związku z tym, uczulamy właścicieli aby przez ten pierwszy najtrudniejszy tydzień kiedy maleńśtwo pojawia się w domu byli niezwykle ostrożni  i dołożyli wszelkich starań by zminimalizować stres. Co w praktyce oznacza, iż powiniiśmy do minimum ograniczyć zmiany począwszy od sposobu żywienia. Sytuacją idealną jest moment kiedy hodowca razem z maleństwem wydaje wyprawkę, która zawiera zapas jedzenia na około tydzień. Bardzo istotne jest aby nie zmieniać żywienai w tym okresie, nawet jeżeli nie zgadzamy się z karmą którą podawał hodowca musimy dać maluchowi czas na przyzwyczajenie się do nowości. Dopiero później można zastanowić się nad zmianą żywienia, która także powinna odbywać się spokojnie poprzez delikatne wprowadzanie nowego pokarmu w połączeniu z dobrze znanym. Kolejnym ważnym elementem jest kwarantanna. Przybycie maleństwa jest wielkim wydarzeniem i na ogół każda rodzina od razu chce się pochwalić nowym członkiem rodziny albo poprzez zapraszanie gości albo poprzez spacery. Ani jedno ani drugie wyjście nie jest dobre. Po pierwsze jak już mówiliśmy zmiana miejsca zamieszkania łączy się ze spadkiem odporności, natomiast po drugie jedno szczepienie nie daje pełnej odporności na wirusy uliczne. W związku z tym ze spacerami czekamy przynajmniej do trzeciego szczepienia, a jeżeli chodzi o gości to dajmy sobie choć z tydzień. Te pierwsze siedem dni pozwolą nam na przyzwyczajenie się do siebie nawzajem i nauczenie wspólnego życia. Kiedy minie ten okres, a szczenię jest w pełni sił , radosne, brykające możemy powoli wprowadzać zmiany.
W tym pierwszym trudnym okresie zmian bardzo często u szczeniąt zdarza się osłabienie. Stres i nowe sytuacje doprowadzają do osłabienia, spada apetyt, szczenię staje się osowiałe, pojawia się biegunka, wymioty. Wszystko to powinno skłonić nas do natychmiastowej wizyty u lekarza weterynarii. Szczenięta bardzo szybko się odwadniają, dlatego jeżeli zauważymy biegunkę i wymioty nie ma co zwlekać z wizytą, każdy kolejny incydent będzie co raz mocniej osłabiał szczenię, powodując realne zagrożenie. Powyższe objawy mogą sugerować osłabienie, ale takze mogą być powodem niebezpiecznej dla życia szczeniąt parwowirozy. Jedno szczepienie to za mało by mówić, iż maluch jest bezpieczny. Dlatego bardzo mocno uczulamy na ostrożność i szybką reakcję. Wszystko to zwiększa szansę na pozytywny rozwój sytuacji.

1 komentarz:

  1. Bardzo ważne skąd bierze się psa czy jest to hodowla czy pseudo? Schronisko czy z ogłoszenia od osoby prywatnej. Warto poruszyć problem, gdyż nie jednej osobie może zaoszczędzić traumy patrzenia na... podczas gdy produkcja szczeniąt dalej trwa u "hodofffcy" wiele historii naczytałam sie na forum...
    Bywa że kusi "promocyjna cena" "okazja" ułuda "zaoszczędzenia pieniędzy" na szczeniaku co potem generuje jedynie straty. Myślę że nie ma pieniędzy wartych oglądania cierpienia pupila.

    OdpowiedzUsuń