piątek, 31 października 2014

Dlaczego warto dbać o higienę jamy ustnej psa?

Ano właśnie. Niedawno poruszaliśmy temat konsultacji stomatologicznych. Wspominaliśmy, iż nie jest to powszechna sprawa i dbałość o stan jamy ustnej czworonogów nie jest jeszcze na wysokim poziomie. Zapowiada się, że jak tak dalej pójdzie to nie tylko lekarze weterynarii ale i specjaliści stomatolodzy będą mieli coraz więcej pracy. Jednakże chodzi o coś więcej niż tylko wyrywanie chorych zębów, najważniejsza jest profilaktyka i dbanie o szczegóły.

W praktyce często jednak stan jamy ustnej zwierząt towarzyszących pozostawia wiele do życzenia ...
Różne sytuacje miały miejsce już w gabinecie i różne przypadki mieliśmy okazję poznać, niemniej jednak ten pacjent ustanowił rekord - niestety w złym tego słowa znaczeniu i sam temu winien nie jest . Podczas zabiegu stracił 32 zęby! Jak myślicie ile czasu trwało doprowadzenie do takiego stanu?  i jak musiał się czuć pies z bolącymi zębami? 

Dla większości z nas ból zęba jest niedozniesienia, natychmiast sięgamy po leki przeciwbólowe lub czymprędzej staramy sie o wizytę u stomatologa. W przypadku zwierząt sytuacja się diametralnie różni niestety ....  różnica polega na tym między innymi, że niezbyt często przykładamy wagę do stanu jamy ustnej psa,kota,fretki, a co więcej zwierzę nie powie nam, że czuje dyskomfort podczas jedzenia. To od nas zależy czy zauważymy zmianę w sposobie zachowania, pobierania pokarmu, poziomu apetytu, zachowania w ciągu dnia itd. W praktyce jednak zdecydowana większość zwierząt niechętnie okazuje ból, zaczyna się od subtelnych symptomów na które często w ogóle nie zwracamy uwagi. A na ogół zauważamy kiedy zwierzę przestaje pobierać pokarm, jest osowiałe, pojawia się krew w misce bądź zaczyna być czuć z pyska fetor. To wszystko jest wciąż za późno. 
Powinniśmy zadziałać zanim dojdzie do tak ostrego stanu! Zatem profilaktyka, higiena, sumienność. 
Poprzez zmianę trybu życia i sposobu żywienia problemy stomatologiczne stały się jednymi z najczęściej dotykających czworonożnych przyjaciół. Aby temu zapobiec powinniśmy wdrożyć pewne rytuały już od momentu gdy w naszym domu pojawia się małe zwierzątko. Niezależnie od tego czy jest to kot czy pies tak samo można nauczyć jednego i drugiego mycia zębów. Szczotkowanie jest podstawą w profilaktyce tak samo jak i u nas. Jest to czynność, której nieprzyzwyczajone zwierzęta zdecydowanie nie lubią i będą się mocno bronić przed włożeniem szczoteczki do pyska. W istocie jednak kiedy pojawia się w domu małe nieporadne stworzenie jest to najlepszy czas aby poprzez zabawę rozpocząć naukę mycia zębów. Najpierw w krótkich momentach aby nauczyć samego dotykania w obrębie jamy ustnej, a dopiero później wprowadzamy szczoteczki. Nie powinniśmy także zapomnieć o tym, iż zawsze za posłuszeństwo i spokój należy zwierzaka nagrodzić odpowiednio. Zdecydowana większość szczeniąt bardzo łatwo uczy się tej czynności jeżeli jest odpowiednio zmotywowana, znamy także kota który na komendę pokazuje zęby. Są to przykłady iż nie jest to niemożliwe, zależy tylko od nas czy chcemy poświęcić czas i przyzwyczaić do tego naszego przyjaciela. 
Kolejnym elementem sprzyjającym problemom jest rodzaj podawanego pożywienia. Zdecydowanie częściej problemy pojawiają się kiedy zwierzęta są pozbawione możliwości gryzienia i żucia, a do miski trafia pokarm mokry,gotowany, który sprzyja oklejaniu się wokół zębów i namnażaniu bakterii. Nie zapominajmy, iż psy, koty czy fretki zostały przez naturę wyposażone w całkiem dobry garnitur zebów służących do gryzienia pokarmów twardych, niekoniecznie musimy zawsze dogadzać rarytasami rozgotowanymi. Zwłaszcza po takich posiłkach powinniśmy przystąpić do mycia zębów naszego podopiecznego.

Praktyka pokazuje, iż największą rzeszę pacjentów stomatologicznych stanowią małe zwierzęta - małe rasy psów, koty, tchórzofretki. U nich najczęściej pojawia się kłopot z odkładającym się kamieniem nazębnym oraz koniecznością wykonywania zabiegów sanacji jamy ustnej. U dużych ras problem pojawia się w późniejszym wieku bądź wcale. Jednak na taki obrót sprawy składa się wiele czynników. 
Podstawą jest obserwacja, profilaktyka i czujność. Niech nasz przyjaciel nie ustanawia nowych rekordów w tak nieprzyjemny sposób .... 


2 komentarze:

  1. O matko! Zdjęcia dla ludzi o mocnych nerwach, ale to dobrze, bo trafiają w sedno. Świetny blog, prawdę mówiąc nigdy nie widziałam, żeby gabinety prowadziły blogi, a temat jest bardzo ciekawy - można zajrzeć od podszewki ;)

    Pozdrawiam i zmobilizowana lecę trenować szczotkowanie!

    OdpowiedzUsuń