poniedziałek, 29 września 2014

Ropomacicze

Wspomnienie o sterylizacji wciąż dzieli środowisko właścicieli czworonogów. Po mimo mijającego czasu(choć wiele się już zmieniło) wciąż pewne grona osób trudno przekonać o wartości zabiegu sterylizacji. A samo poruszenie tego tematu wywołuje często sporo kontrowersji. Wystarczy spojrzeć na fora internetowe i poczytać tematy o sterylizacji by zobaczyć często dosyć zaciekłe dyskusje.
Choć medycyna wciąż rozszerza listę zalet zabiegu sterylizacji psów i kotów to społeczeństwo wciąż ciężko przekonać do zasadności takich działań. Jak wiadomo nic nie jest czarne albo białe, zawsze kolory się mieszają tak jak i wady z zaletami. W przypadku sterylizacji suk można powiedzieć, iż jest ona inwestycją w nasze wspólne dłuższe i bardziej komfortowe życie. Życie zwierząt sterylizowanych jest łatwiejsze. Przede wszystkim to co jest najważniejsze poddając naszą suczkę zabiegowi  ograniczamy możliwość wystąpienia ropomacicza ( ta jednostka chorobowa powinna tkwić w pamięci każdego właściciela suki), natomiast im wcześniej wykonany zabieg tym bardziej ograniczamy możliwość wystąpienia nowotworów listwy mlecznej. Natomiast ograniczenie wystąpienia tych dwóch poważnych jednostek chorobowych zdecydowanie zwiększa szansę na dłuższe życie. Przeciwnicy natychmiast podnoszą alarm o epidemii otyłości i narażeniu na niepotrzebną narkozę. Względem znieczulenia nie trzeba się go na zapas bać. Po pierwsze z biegiem czasu zdecydowanie zmieniają się środki stosowane w anastezjologii, tak jak i procedury są dostosowywane do danego pacjenta. Po drugie znieczulenie stosowane u młodego, zdrowego i przygotowanego do zabiegu psa w dużym stopniu ograniczają ryzyko powikłań. Prosimy zawsze pamiętać o tym, iż najczęściej zabiegi operacyjne są przeprowadzane u pacjentów starszych obarczonych poważnymi schorzeniami, rzadko kiedy operuje się zwierzę zupełnie zdrowe gdyż nie ma takiej konieczności. Sterylizacja i kastracja to jedne z niewielu zabiegów przeprowadzanych w przypadku zdrowych pacjentów, ale to zdecydowanie wpływa na ich korzyść. Ponadto przygotowując naszego czworonoga do tego typu zabiegu mamy na to czas i możemy odpowiednio się do tego zabrać. Co w praktyce oznacza, iż najlepiej by zwierzę było zdrowe, młode, w dobrej kondycji fizycznej, natomiast przed samym zabiegiem proponujemy wykonanie podstawowych badań krwi aby ocenić funkcjonowanie narządów wewnętrznych tym samym dobrać odpowiednie procedury podczas zabiegu.
Zarówno suczki jak i samce po samym zabiegu bardzo szybko wracają do formy. Najczęściej już drugiego dnia zachowują się zupełnie normalnie, a właściciele mają wręcz problem z utrzymaniem energii w ryzach.

Natomiast względem otyłości owszem po sterylizacji zmienia się nieco metabolizm i zwiększa szanse wystąpienia otyłości, jednakże jest jedno "ale". Pies sam sobie do miski jedzenia nie wsypuje, ani lodówki nie otwiera. To od nas- właścicieli zależy rodzaj oraz ilość podawanego pokarmu. Mając świadomość widma otyłości należy przyłożyć większą uwagę do rodzaju pokarmu oraz aktywności fizycznej. Konsekwentne odmierzanie dawek pokarmowych oraz regularny ruch, spacery w dużej mierze ograniczają możliwość odkładania tkanki tłuszczowej. Sama sterylizacja nie powoduje otyłości, a jedynie nasze działania. Sterylizacja nie równa się z otyłością. Prosimy o tym pamiętać.

Zupełnie inaczej jest w przypadku ropomacicza. Niestety jest to schorzenie, które bardzo często dotyka suk zwłaszcza starszych. Często początkowo objawy nie zwracają uwagi opiekunów, dopiero gdy przybierają na sile podnoszą alarm i suczka trafia w ręce lekarzy. Ropomacicze jest stanem zagrażającym życiu pacjentki, zwłaszcza w sytuacji kiedy jest to starsza suczka, proces toczy się długo, albo gdy jest to ropomacicze zamknięte, które jest najgorszą wersją. Najskutczniejszą formą leczenia tej jednostki chorobowej jest zabieg sterylizacji, gdyż leczenie farmakologiczne jest często tylko doraźną formą leczenia. Najczęściej w krótkim czasie objawy wracają ze zdwojoną siłą.
Zabieg sterylizacji jest koniecznością jeżeli chcemy walczyć o zdrowie naszego czworonoga, jednakże tutaj procedura wygląda zupełnie inaczej. Najpierw należy zacząć od oceny stanu organizmu. Ropa zbierająca się w macicy oraz silny stan zapalny nie pozostaje bez echa, toksyny powstałe w tym procesie bardzo szybko doprowadzają do uszkodzenia nerek oraz wątroby, a w konsekwencji silnego osłabienia organizmu. Często konsekwencją długotrającego ropomacicza jest niewydolność nerek. Im szybciej właściciel zauważy objawy i sięgnie po pomoc dla swojej suczki tym większa szansa na powodzenie w leczeniu. Leczenie zaczyna się przede wszystkim od oceny stanu tj. najczęściej wykonuje się usg, podstawowe badania krwi, badanie kliniczne oraz wdraża leczenie, które przed zabiegiem polega na płukaniu wlewami dożylnymi oraz antybiotykoterapią. Jeżeli badania krwi są w normie, a stan suczki jest stabilny lekarze mogą zadecydować o ustaleniu terminu zabiegu operacyjnego. Jednakże sterylizacja w przypadku toczącego się ropomacicza zwiększa ryzyko powikłań oraz dłuższego powrotu do zdrowia. Każdy pacjent jest inny tak jak i każda sytuacja jest indywidualna, a proces leczenai i powrotu do zdrowia to sprawa  bardzo indywidualna uzależniona od wielu czynników.

Objawy takie jak:
osowiałość, brak apetytu, wyciek z pochwy, częste oddawanie moczu, wymioty, zwiększone pragnienie, zwłaszcza gdy suczka niedawno miała cieczkę - powinny zmotywować do natychmiastowego kontaktu z lekarzem weterynarii.

Wojna o sterylizację wciąż trwa, każdy właściciel sam musi podjąć decyzję co będzie najlepsze dla jego czworonoga. Nam nie pozostaje nic innego jak pokazywać przykłady i doradzać opiekunom.


Zaawansowane ropomacicze



Macica w stanie zapalnym z rozsianymi cystami 

2 komentarze:

  1. O matko, ale fajny post :) obserwuję i zapraszam
    do mnie -> przygodys.blogspot.com
    pozdrawiamy

    Laura i Szira

    OdpowiedzUsuń
  2. drażni mnie głupota i nieodpowiedzialność właścicieli...

    OdpowiedzUsuń